Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
19 postów 0 komentarzy

Dokąd Polsko?

Włodzimierz Bojarski - Energetyk, profesor doktor habilitowany, senator I kadencji, Członek Polskiej Akademii Nauk. Kawaler Kawaler odznaczenia Polonia Mater Nostra Est

Obce interesy w elektrowni atomowej w Polsce

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

III cześć rozważań

 

Brak w Polsce dobrze uzasadnionej i skonkretyzowanej, długookresowej polityki energetycznej stanowi dogodną sytuacją dla lansowania różnych rozwiązań służących partykularnym, krajowym i zagranicznym grupom interesu, koteriom politycznym i niezbyt kompetentnej administracji państwowej. Na tym żerują finansowo pomniejsi kombinatorzy, jak np. przy propagandzie elektrowni atomowych, specjalistycznych studiach, lokalnych referendach itp.
 
W ciągu ostatniego roku odbyło się kilka konferencji poświeconych rozwojowi polskiej elektroenergetyki, że szczególnym uwzględnieniem elektrowni atomowych. Miały one, niestety, charakter dosyć jednostronnej promocji tych elektrowni, odpowiadający zamierzeniu władz, w duchu poprawności politycznej i konformizmu. Przedstawionym opracowaniom brakowało krytycznych koreferatów, nie zaproszono też do głosu fachowców wyrażających opinie odmienne. Prezentacji elektrowni atomowej nie towarzyszyła równoległa promocja innych typów elektrowni. Dominowały poglądy, natomiast brakowało gruntownych badań i dyskusji nad wynikami. Takie jednostronne promocje nie dają podstaw do odpowiedzialnych decyzji.
 
Jak wspomniano wcześniej, w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku w USA i w Europie, głównie we Francji, Niemczech i w ZSRR, został zbudowany wielki przemysł reaktorów atomowych i urządzeń dla tych elektrowni, wytwarzania i przeróbki paliwa jądrowego oraz wiele specjalistycznych przedsiębiorstw usługowych, instytucji i placówek badawczych. Obok potrzeb energetycznych, cały ten przemysł był napędzany przez militarne zapotrzebowanie na pluton do bomb atomowych.
Po katastrofie w elektrowni atomowej w Czarnobylu w 1986 r. i po zakończeniu zimnej wojny, od dwudziestu lat rozwój energetyki atomowej został zahamowany. Okazał się brak rentowności takiej energetyki w warunkach pokojowych. We wszystkich krajach Europy Zachodniej, z wyjątkiem Francji, zrezygnowano z budowy nowych elektrowni atomowych i zdecydowano stopniową likwidację istniejących. W tej sytuacji uzyskanie akceptacji i zgody na budowę elektrowni atomowych w Polsce stanowi wielką szansę na przełamanie panującego zastoju i zyskanie nowych kosztownych zamówień dla rozbudowanego dawniej i niewykorzystanego przemysłu zachodniego.
 
Pierwsza polska elektrownia atomowa będzie zakupiona i zmontowana przez dostawcę „pod klucz”. Zapewne obejmowałaby ona 2 reaktory francuskie typu EPR po 1600 MW lub podobne reaktory amerykańskie Westinghousa. Oprócz wydatków dewizowych na dostawę i budowę elektrowni atomowej, będą wydatki na zakup i dostawę paliwa uranowego, ewentualny odbiór paliwa zużytego, a także za nadzór ruchowy (gdyż brak doświadczonych kadr w Polsce) oraz różne badania i usługi serwisowe. Będą też po okresie eksploatacji bardzo kosztowne, specjalistyczne roboty przy likwidacji elektrowni i odebraniu radioaktywnego złomu. Na tym wszystkim zagraniczni dostawcy dobrze zarobią. Wszystko razem sprawia, że elektrownia atomowa w Polsce to wielki interes zagranicznego przemysłu.
 
Oczywiście, sfinansowanie tak kosztownej inwestycji nie mogłoby obyć się bez wielkiego kredytu bankowego z zagranicy. Do jego spłaty dojdą wysokie koszty operacyjne tego kredytu i jego ubezpieczenie, wraz z procentami oraz ogólne ubezpieczenia wypadkowe i awaryjne tak groźnego obiektu, a także odpisy na przyszłe, bardzo wysokie koszty demontażu i likwidacji obiektu. Stanowi to dalsze dziesiątki miliardów euro z polskiej do obcej kieszeni. Elektrownia atomowa w Polsce przedstawia więc także wielki interes dla zagranicznych banków i instytucji finansowych, duszących się od nadmiaru wykreowanych środków finansowych.
 
Ewentualne zaakceptowanie budowy elektrowni atomowych w Polsce otworzyłoby zachodnim przedsiębiorstwom energetycznym możliwość ekspansji atomowej do Polski i wyrwanie się z ograniczeń, jakim podlegają w swoich krajach. Po planowanej przez rząd w Warszawie wyprzedaży znacznej części energetyki polskiej i przejęciu jej przez koncerny zagraniczne, mogłyby one w Polsce swobodnie budować dla swoich potrzeb dowolne elektrownie, także atomowe, zostawiając nam wszystkie zagrożenia i odpady. Dlatego budowa elektrowni atomowej w Polsce stanowi również wielki interes zagranicznej energetyki.
 
Oczywiście, podtrzymaniem przez Polskę rozwoju przemysłu atomowego i związanych z nim badań jest również żywo zainteresowany zachodnioeuropejski kompleks militarny,gdyż rośnie w świecie zagrożenie wojną nuklearną.
 
 Dotychczas względnie tańsza energia w Polsce, niż w Europie Zachodniej, ułatwia konkurencyjność szeregu naszych wyrobów, co drażni zachodnich polityków. Gdyby udało się wciągnąć Polskę w budowę bardzo kosztownej elektrowni atomowej (tak jak wcześniej w budowę gazociągu tranzytowego) i w szeroki program kosztownego wykorzystania zasobów odnawialnych, cena polskiej energii musiała by znacznie wzrosnąć, a konkurencyjność obniżyć się, i o to im także chodzi. Budowa elektrowni atomowej w Polsce leży więc także w interesie zagranicznych rządów, a również Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej i innych podobnych organizacji.
 
Tak więc akceptacja i budowa elektrowni atomowej w Polsce pozwoliłaby na realizację, polskim kosztem, wielkich obcych interesów: zagranicznego przemysłu jądrowego, zagranicznych banków, zagranicznych koncernów energetycznych, atomowego kompleksu militarnego, obcych rządowych i innych instytucji.
 Dlatego trzeba się poważnie liczyć w Polsce z naciskiem politycznym i promocyjnym tych obcych interesów oraz ich propagandą w prasie krajowej, w opiniach pseudoekspertów oraz agentów wpływu. Z takimi działaniami mamy rzeczywiście do czynienia i trzeba się bronić przed wszystkimi formami zakłamania, sugestii oraz obcego nacisku.
 
Budowa elektrowni atomowej w Polsce, na nasz koszt, to bardzowielki zagraniczny interes, ale nie ma w tym interesu polskiego.

KOMENTARZE

  • Panie Profesorze !
    To co Pan opisał to wszystko prawda, ale "praprzyczyną" jest zapewne możliwość obłowienia się przez miłościwie nam panujących na "prowizjach" (łapówkach), sądzę że jak na kraj rekolonialny przystało dopłacimy na łapówki ok. 15% - nawet 25%, do tego jeszcze dojdą "wydymane" POlskie firmy (tak jak przy autostradach, czy stadionach)
  • Zaprzaństwo
    Każda próba przełamania rosyjskiego monopolu energetycznego... bo do tego sprowadza się projekt zakładający budowę elektrowni jądrowych... jest z miejsca atakowana przez uzbrojonych w naukowe tytuły zaprzańców... i to wycieranie sobie gęby Polską...wstyd..

    i żenada.
  • bodziopl
    to absolutna prawda. Dokładnie tak samo jak w przypadku EURO, które chyba było po to by mogły sie obłowic co niektóre ryby.
  • A czy czasami nie jest to także tak...
    że Polsce potrzebe są elektrownie atomowe by mógł funkcjonowac cały program EA pozwalający na składowanie odpadów z tej całej lepszej europy? chyba znowu nie bezinteresownie.
  • @Zgreed66 21:06:51
    Proszę czytać ze zrozumieniem.
    Mało istotne są osobiste interesy.
  • @konserwatystka 21:01:44
    Budowa EJ jest popychaniem Polski w ramiona Rosji i Gazpromu !
    By skompensować powolność reakcji EJ na zmiany obciążenia; będziemy "musieli" wybudować szybkie w regulacji elektrownie gazowe.
    Ponieważ, jak stary zapyziały troll Tuska , wszędzie wstawiasz ten tekst ;
    ja też sobie go kopiuję do schowka .
  • @Panie Profesorze
    W pełni się zgadzam z konkluzjami. Dodam że w razie wojny, także metodami zamachów (jak Zamach Smoleński), to elektrownie, składy materiałów promieniotwórczych będą celem nr 1. W praktyce wystarczy rozwalić system chłodzenia, sterowania, a nie sam reaktor fizycznie.

    Każda awaria będzie ciosem gospodarczym w Polsce, natychmiast "zapobiegawczo" utrącą nam eksport żywności, turystykę, wielkie imprezy sportowe. Po co nam to. Po co nam kilkadziesiąt miliardów dolarów czy euro długu? Można za emitowane złotówki zbudować krajowe systemy energetyki bez wydawania ani centa obcych walut.

    Zdrajcy nami rządzą i lodziarze, do paki, trzeba osobny system więziennictwa dla ANTYelit III RP. Samo PO to ze 20-30 tys kandydatów do wieloosobowych cel. To tylko wstęp w temat, rozważanie o atomówkach jest przestępstwem samo w sobie. Zbyt niebezpieczna, za droga, uzależniająca technologia.
  • @Marek Kajdas 13:19:41
    Celna uwaga konkluzji. Dodam, że Kolega ma rację, bo jakby nie daj Boże wojna to taką instalację wybuchową mogłyby wysadzić same oddziały Obrony Terytorialnej, co by z większym hukiem zapisać się w historii dla potomnych najeźdźców... Nie ma to tamto.
    Oczywistą oczywistością jest jeszcze co następuje, że eksporty żywności się sype, turystyka kuleje, bo koleje niedobre, a imprezy sportowe mamy już za sobą i na co nam to?
    Zdrajcy nami rządzą i reakcja. Więzienia trzeba budować to przynajmniej praca dla spawaczy będzie, jak kraty będą sklejać tymi palnikami. Ale cele wieloosobowe nie za dobre uważam. Bo knuć mogą i spiskować. Samotne cele bym im POprzydzielał jako oczywistą oczywistość, żeby nie spiskowali.
  • @Big Ben 17:58:22
    Praca uszlachetnia, proponuję dla Popaprańców pracę w kamieniołomach. Już czas wysadzić ich z siodła. Zaś przy okazji zmienić
    niezawisłych sędziów i prokuratorów na nowe pokolenie. Muszą nastąpić duże zmiany w kraju , bo w końcu obudzimy się z przysłowioną ręką w nocniku.
  • Prawdziwe cele antyjądrowej propagandy.
    Nie trzeba być bystrzachą, by zauważyć, europejskie masmedia uprawiają nachalną, antyatomową propagandę. Nasiiliła się ona po Fokuszimie (btw, nie zginęła tam oni jedna osoba w wyniku wybuchu reaktora), ale i wcześniej była nachalna. Najzacieklejszym przeciwnikiem taniego prądu z elektrownii jądrowych jest oczywiście Helmut. Wynika to z prostych przyczyn politycznych, ekonomicznych i militarnych. Politycznie, jest dla Helmuta korzystne, by się pobratać w Rosją i wszelkie sojusze energetyczne, i rurociągi po Bałtykiem znakomicie taką przyjaźń przypieczętują. Totalniak zawsze bowiem ciągnie do totalniaka. A ekonomicznie, bo tania energia to mały zarobek dla państwa, gdyż trudno obłożyć akcyzą i podatkami prawie darmowy prąd. Media u nas, w Najjaśniejszej, zawsze były lustrzanym odbiciem mediów niemieckich, więc nic dziwnego, że i u nas demonizują atom na potęgę. No i zostaje jeszcze cel militarny: Jakbyśmy tu na Ojczyźnie posiadali elektrownie atomową, to dalibyśmy radę troche plutonu sobie wyprodukować i odpowiednią kadrę wyszkolić. A mając pluton i kadrę, łatwo zrobić bombkę atomową, niedużą, ale wystarczającą w celach odstraszenia Helmuta i ruska od napadu. Można nawet stwierdzić, że z punktu widzenia obronności kraju posiadanie bbomby atomowej jest kluczowe. Dlatego też uważam, że teksty pana profesora Bojarskiego szkodzą sprawie obronności kraju. Jako oficer, muszę tu zadziałać prewencyjnie i uświadamiająco, co niniejszym czynię.
  • @Pan podporucznik 20:56:09
    Myślę że tańszym sposobem na pozyskanie plutonu jest wystawienie ogłoszenia na Allegro ewentualnie Ebay-u „Pluton tanio kupię” :).
    Ewentualnie podróż do państw po radzieckich z walizką zielonych. Zasadniczym problemem jest to że nikt nam bomby skonstruować nie pozwoli. Ani wujek Sam, ani Helmut, ani Wania żaden z nich nie ma interesu w uzbrojeniu nas w broń jądrową
  • Gdzie alternatywa?
    Zgodzę się że atom to najgorsze rozwiązanie.
    Ale nasi „światli” politycy póki co nie są w stanie zapewnić nic alternatywnego. A prywatna inicjatywa jest zainteresowana nie tyle produkcją energii co zwijaniem kasy za certyfikaty. Rusza program wsparcia fotowoltaiki nie przypominam sobie byśmy zaliczyli ostatnio transfer w okolice równika. Na ogniwach przejechali się Niemcy i Czesi my jak zwykle jesteśmy mądrzejsi albo ktoś weźmie kasę za prowadzenie tego programu.
    Ciągle powraca temat geotermii ale póki co brak u nas rozwiązań przemysłowych, biomasa służy do nabijania kabzy elektrowniom a nie rozwijania mikro źródeł, efektywność energetyczna w powijakach.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930